Na basen, bezwietrznie,

Wtorek, 19 lutego 2008 · Komentarze(0)
Kategoria basen

Na basen, bezwietrznie, pogoda ładna, tylko na jednym zakręcie na pewnym mostku się nie zmieściłem i mały upadek... Na szczęście straty w sprzęcie malutkie - obtarte lekko spodnie, więc nie jest źle ;)


Spadł śnieg, więc

Sobota, 16 lutego 2008 · Komentarze(0)

Spadł śnieg, więc czemu nie skorzystać póki jeszcze jest ;)


hamulce działają ciekawie...

poskakać się da...

więc wszystko w porządku :D


Podobnie jak wczoraj,

Czwartek, 14 lutego 2008 · Komentarze(0)
Kategoria basen

Podobnie jak wczoraj, tylko mocniej wiało i rano padał śnieg z deszczem, który na skutek silnego słońca i wspomnianego wichru stopniał w tempie błyskawicznym.

Także na basen:
30 minut
AVG 163
MAX 180

Powrót:
39 minut
AVG 153
MAX 180

Popołudniu skoczyłem na basen (tym razem do Rumi samochodem) poprowadzić zajęcia, więc walentynki miałem zaiście interesujące... Randka z rowerem ;)

Dzisiaj wyjątkowo na basen

Środa, 13 lutego 2008 · Komentarze(0)
Kategoria basen
Dzisiaj wyjątkowo na basen nie do Rumi, ale do Chyloni i nie żeby uczyć, ale żeby sędziować na Mistrzostwach Pływackich Szkół Gdyńskich. I tak jeszcze przez 2 dni...

Nudna, asfaltowa droga tam z wiatrem (34 min, pulsometr - AVG 153; MAX 185) i z powrotem pod wiatr (37 min, pulsometr - AVG 150; MAX 185).


Na basen uczyć, a

Wtorek, 12 lutego 2008 · Komentarze(2)
Kategoria basen

Na basen uczyć, a potem jeszcze do kolegi...


Dostałem od przyjaciela

Niedziela, 10 lutego 2008 · Komentarze(2)
Kategoria trening

Dostałem od przyjaciela na osiemnastkę takie cudo:

więc aż grzech nie skorzystać i nie przejechać się, zwłaszcza że pogoda przepiękna.
Pojechałem z Redy przez Rekowo Górne, Widlino do Kąpina. Nie wiem dokładnie jak znalazłem się w Kąpinie (wioska koło Wejherowa), bo jechałem zupełnie na "czuja" lasem, zaliczając po drodze setki skrzyżowań, bagien i grząskich pułapek. Było jak zwykle SUPER!!!

Pulsometr:
max: 185 (nie wiem czy to było jak mnie psy goniły, czy na jakimś podjeździe :D)
avg: 150


Wyjazd o 6.25 do

Wtorek, 5 lutego 2008 · Komentarze(2)
Kategoria basen, szkoła, trening

Wyjazd o 6.25 do szkoły szosą (tak, tak - rano), potem po kilku lekcjach do domu (pierwsza połowa trasy leśną drogą). Popołudniu na basen. A z basenu już nie wróciłem rowerem, bo powietrze gdzieś uciekło z tylnego koła (pewnie to przez tą dziurkę w dętce) :P


Rano wstałem, a tu niespodzianka

Niedziela, 3 lutego 2008 · Komentarze(0)
Kategoria trening

Rano wstałem, a tu niespodzianka :)
ŚNIEG :D
Więc trzeba wstać

i na rower!
Wyjechałem po 12 i mimo dodatniej temperatury i silnego wiatru śnieg w lesie się ostał. Przez Wejherowo, Kąpino, Darżlubie i Połczyno dojechałem do Pucka. Potem zaczęła się męka. Powrót przez Żelistrzewo, Osłonino, Połchowo, Mrzezino i Rekowo. Wprawdzie las zmienił się w asfalt, ale za to jazda pod wiatr (40 km/h) na niezasłoniętych polach jest katorgą. Po 25km kompletnie wyczerpany, głodny i ubłocony (zasługa topniejącego śniegu) wróciłem do domu.
Było ŚWIETNIE!!!

Wskazania pulsometru:
max: 181
avg: 152


Na basen do Rumi

Sobota, 2 lutego 2008 · Komentarze(3)
Kategoria basen

Na basen do Rumi z rana. Dość silny wiatr, ale bez opadów, +5 stopni, czyli pięknie!
Wskazania pulsometru:
max: 180
avg: 158


Luty, więc do

Piątek, 1 lutego 2008 · Komentarze(0)

Luty, więc do wiosny coraz bliżej!
A tymczasem można sobie powspominać styczeń 2008. Rowerowo dość okrojony, bo najpierw awaria sprzętu, a potem wyjazdowe ferie, ale trochę na rowerze posiedziałem :)
Zapraszam!