Wpisy archiwalne w miesiącu

Kwiecień, 2008

Dystans całkowity:318.00 km (w terenie 140.00 km; 44.03%)
Czas w ruchu:13:08
Średnia prędkość:24.21 km/h
Liczba aktywności:11
Średnio na aktywność:28.91 km i 1h 11m
Więcej statystyk

Wtorek, 29 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria basen


Dojazd i powrót

Niedziela, 27 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria maraton

Dojazd i powrót na trasę maratonu, którego opis w poście niżej. Z konieczności wpisuję ze zmienioną datą, bo nie da się dodać 2 wycieczek jednego dnia, a nie chcę kombinować z czasami itd - tak jest przejrzyściej. Dzisiaj odpoczywam i rowerek stoi w garażu :P


No i sezon maratonów

Sobota, 26 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria maraton

No i sezon maratonów czas zacząć. Razem z Cybulem pojechaliśmy do Kępina na V Leśny Maraton Rowerowy. Trasa to 23-km (według organizatorów 21) okrążenie, z czego pierwsze 6 km to asfalt. Potem leśne drogi i ze dwa słabe podjazdy - ogólnie dość płasko. Przygotowanie świetne, warunki jak na niskie wpisowe również bardzo dobre (razem z ciepłym posiłkiem dla zawodnika).
Na pierwszym okrążeniu na leśnym zjeździe nie wyrobiłem na zakręcie i zaliczyłem klasyczne OTB ale na szczęście skończyło się nadwyrężonym karkiem i otarciami na twarzy. Kontynuowałem maraton, jednak myślę że przez upadek i początkowo spokojniejszą jazdę straciłem koło 10 minut. Od drugiego okrążenia tępo już całkiem przyzwoite i ostatecznie zdecydowałem się na trzecie okrążenie (2 kółka - MEGA, 3 - GIGA). Ostatecznie w mojej kategorii wiekowej (do 30 lat) dystans ukończyłem na 12 miejscu, a Cybul na 9. Pełne wyniki: http://www.wtc.wejher.pl/forum/viewtopic.php?t=423&postdays=0&postorder=asc&start=25#top
Pulsometr:
max: 192
avg: 163
Było warto!

razem z dojazdem i powrotem zaliczyłem 103 km


Pracujemy nad formą,

Wtorek, 22 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria basen

Pracujemy nad formą, a z powodu braku czasu z konieczności tylko na basen narazie da się pojechać...


Długo nie wpisywałem,

Sobota, 19 kwietnia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria basen

Długo nie wpisywałem, ale jakiś taki brak czasu nastąpił. Tydzień siedziałem w Rzeszowie na finale LIX Olimpiady Matematycznej, laureata nie ma, ale za to finalista i max z maturki z matmy za rok (no i wstęp na większość studiów :p) - warto było :D Potem w szkole sporo odrabiania, pogoda początkowo kiepska, więc ciężko było się ruszyć. Ale od dzisiaj postanawiam poprawę!


Basen po raz trzeci

Sobota, 5 kwietnia 2008 · Komentarze(3)
Kategoria basen

Basen po raz trzeci :P Szkoda tylko że ani razu nie byłem w tym czasie w wodzie...