Nie, nie obraziłem się. Dużo rzeczy się nawarstwiło i kiepsko ostatnio z czasem stałem. Na bikestatsa też nie nadążałem z wpisami. Miejmy nadzieję że wszystko się wkrótce uspokoi ;-) A mając do wyboru rower, albo siedzenie przed kompem nie zastanawiałem się ani chwili...