Wyjazd o 6.25 do

Wtorek, 5 lutego 2008 · Komentarze(2)
Kategoria basen, szkoła, trening

Wyjazd o 6.25 do szkoły szosą (tak, tak - rano), potem po kilku lekcjach do domu (pierwsza połowa trasy leśną drogą). Popołudniu na basen. A z basenu już nie wróciłem rowerem, bo powietrze gdzieś uciekło z tylnego koła (pewnie to przez tą dziurkę w dętce) :P

Komentarze (2)

nie rozumiem - dziwne jest to, że przejechałem 60km? bo jak dla mnie nie...

a jak chcesz wiedzieć jak jechałem, to ok ;) z Redy przez Rumię, potem Morską do Gdyni Wzg. Św. Maksymiliana (cały czas asfalt) - 24km. Wracałem niebieskim szlakiem w TPK od Działek Leśnych do Demptowa, tu wyjechałem z lasu, i dalej do Redy już główną (26km). Po południu na basen do Rumi 10km. Odległości tak na oko - nie pamiętam dokładnie.

mati 20:30 wtorek, 12 lutego 2008

ja pierdole stary jak to zrobiłeś tą 60? tzn jak wyglądała trasa dokładnie

Anonimowy tchórz 23:36 poniedziałek, 11 lutego 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa przet

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]