Ferie, ferie i
Niedziela, 27 stycznia 2008
· Komentarze(0)
Ferie, ferie i po feriach...
A było tak:
Na początku u babci odkurzyłem i odświeżyłem stacjonarny rowerek

żeby sobie trochę chociaż pojeździć... niestety bez licznika, pulsomierza, spd-ów, krótkich spodenek i wielu innych udogodnień. Ale co popedałowałem, to moje ;)

A potem było już tylko tak:



