No i definitywnie już jest

Wtorek, 15 stycznia 2008 · Komentarze(2)
Kategoria trening

No i definitywnie już jest po świętach...

Pogoda piękna, więc czas na rower. Reda -> Rekowo -> Mrzezino -> Kazimierz -> Moście Błota -> Reda. Krótka 20-km pętla po polach i płytach żelbetonowych.
Wskazania pulsometru:
Avg: 155
Max: 177

Nadchodzi ciężki czas ferii ;P - 1,5 tygodnia bez rowerku... Do zobaczenia!

Komentarze (2)

bo na Słowację, gdzie mam nadzieję na śnieg i trochę zimowego szaleństwa, wieźć rowerku się nie opłaca... tam to by się łańcuchy na koła przydały!

a nawet jakbym chciał, to tata się nie zgodzi na pokonanie 800km z rowerem na dachu przy i tak mocno obładowanym samochodzie :D

tak więc formę postaram się utrzymać na snowboardzie (trochę obawiam się obić, bo pierwszy raz przesiadam się z nart na jedną dechę ;P)

mati 16:22 wtorek, 15 stycznia 2008

CZEMU BEZ ROWERKU ???
Ja bym nie przetrwał xD
Na szczęście ja będę jeździł ( też mam ferie xD )

Misieq 16:06 wtorek, 15 stycznia 2008
Wpisz dwa pierwsze znaki ze słowa ezcal

Dozwolone znaczniki [b][/b] i [url=http://adres][/url]